Najcenniejszy probiotyk i prebiotyk świata

W Stanach Zjednoczonych, w kryminalistyce, wprowadzono nową metodę śledczą, siejącą postrach wśród przestępców. Jest to metoda daktyloskopii mikrobiologicznej. Okazało się, że podobnie jak w przypadku odcisków palców, każdy ma indywidualny, wyjątkowy zestaw bakterii bytujących na skórze. Nie zmienia tego składu nawet intensywne mycie rąk. Tak więc na podstawie bakterii, udaje się zidentyfikować ślady które były zacierane. To smutna wiadomość nie tyko dla przestępców. Dlaczego? Zaraz wyjaśnię.

Rodzimy się sterylni. Po urodzeniu mamy kilka pierwszych decydujących dni. Następuje zasiedlanie naszej skóry i przewodu pokarmowego przez bakterie. Zestaw bakterii który w tym momencie nas zasiedli, pozostanie z nami do końca naszego życia. Bronią one swojego terenu przed innymi. Są oczywiście momenty, gdy do naszego ciała wdzierają się szczepy patologiczne, wywołujące chorobę. Często wyłaniają się one  z pośród flory, na stałe bytującej na powierzchni naszego ciała lub jelit. Obce, chorobotwórcze gatunki bakterii częściej zasiedlają miejsca nie opanowane przez naszą tzw. florę fizjologiczną.

Wróćmy teraz do samego początku, do naszych narodzin. Zwykle nasze przyjście na świat ma miejsce w szpitalu lub małej klinice. Bardzo rzadko w domu. Jak można się domyślić, w szpitalach obecne są bakteryjne szczepy szpitalne. Ich cechą jest to, że są to prawdziwi komandosi wśród bakterii. Stale gotowe do ataku. Pół biedy, jeśli noworodek po urodzeniu zostanie od razu nakarmiony przez matkę, istnieje wówczas szansa, że przewód pokarmowy zostanie zasiedlony w miarę zdrową florą bakteryjną.  Jeśli dla „dobra dziecka” zostanie ono najpierw nakarmione butelką nie jest tak różowo.  Jestem przekonany, że wczesne mleko matki jest,  najlepszym w świecie prebiotykiem i probiotykiem. Hamuje dość skutecznie zasiedlanie przewodu pokarmowego przez nieodpowiednie szczepy. W tych kilku dniach po urodzeniu, decyduje się to czy i z jakimi problemami w obrębie naszego układu pokarmowego będziemy się zmagać przez całe życie. Przykładem skutków takich wczesnych  nieprawidłowości są kolki niemowlęce, a w ostrzejszym przebiegu nawet nietolerancja laktozy. Laktoza, której w świecie ożywionym jest najwięcej w mleku matki (!) jest jednocześnie cukrem najtrudniejszym do strawienia. A może to nie my mamy trawić ten cukier, tylko przede wszystkim bakterie dla nas pożyteczne? Żywią się nim i odwdzięczają się, broniąc nas? Jako lekarz bardzo cierpię, widząc, że  jako rozwiązanie problemu przejściowej nietolerancji laktozy, odstawia się dziecko od piersi (mleka matki, cennego prebiotyku i probiotyku-mało białka dużo laktozy). W to miejsce wprowadza się mieszanki mlekozastępcze bezlaktozowe. Wówczas niewłaściwe dla nas szczepy mają szerokie pole do popisu. Chcę na koniec podkreślić, że za cenny probiotyk (termin ten dotyczy tylko mleka świeżego, surowego, z bakteriami) i prebiotyk uważam  przede wszystkim mleko własnego gatunku.

Ten wpis został opublikowany w kategorii zdrowie i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s