Paracelsus nieprzeinaczony

Z powodu swoich poglądów Paracelsus został wygnany przez kolegów lekarzy w 1525roku  z Uniwersytetu w Bazylei. To doniosłe, historyczne zdarzenie zaistniało zapewne po to, by mu pomóc zostać „ojcem medycyny nowożytnej”.  Nie widzę w tym powszechnym  stwierdzeniu  spójności, gdyż ci, którzy ogłaszają go tak określają (tj. jako ojca nowożytnej medycyny), jednocześnie zaciekle tropią i tępią jego poglądy, przetrwałe do dnia dzisiejszego.

Paracelsus był astrologiem, alchemikiem, filozofem, a w swych poszukiwaniach roślin leczniczych opierał się na sygnaturach. Uważał, że Bóg nadał rośliną określoną formę, po ty byśmy byli w stanie odkryć jej działanie lecznicze. To przejawia się poprzez zmianę wyglądu, sygnaturę rośliny. Pogląd ten, jest zajadle wyśmiewany, jak i pozostałe wymienione wcześniej.  Przeinacza się jego zasady wmawiając nam, że chodzi o to, że jeśli roślina ma liście w kształcie nerki to leczy nerki, a w kształcie serca serce.

Wiedza o sygnaturach roślin nie może być mrzonką, gdyż Paracelsus wprowadził do leczenia ważne rośliny jako pierwszy w historii świata.  Nikt wcześniej nie stosował ich jako leki. Taką rośliną mającą i obecnie ważne zastosowanie w medycynie, jest naparstnica purpurowa. Od jego czasów niezastąpiona w leczeniu przewlekłej niewydolności serca.

Przyjrzyjmy się więc „sygnaturom”.

Choroba w jakiś sposób deformuje nasz metabolizm, nasze ciało. Jest to postrzegalne podczas badania albo nawet tak po prostu, jako zmiana wyglądu człowieka. Taki brak równowagi ma szansę powrotu do zdrowia poprzez zastosowanie leku otrzymanego z rośliny. Natomiast, by roślina by mogła leczyć, jej fizjologia musi być także w jakiś sposób skrajna, zdeformowana. Taką zauważalną skrajność procesów możemy nazwać sygnaturą lub bardziej nowocześnie -„procesem.”

Jeśli roślina jest w swej istocie harmonijna jest po prostu jadalna.

Przywrócenie wiedzy o sygnaturach może dać nam niespotykane możliwości w ustalanej dla siebie zdrowej diety. Dlaczego? Każdy człowiek jest indywidualnością i zachowa zdrowie mając własna niepowtarzalną dietę.  (Wkrótce poruszę ten temat.)

Paracelsus, po wygnaniu z Bazylei, do końca życia wędrował po świecie. Podczas wędrówek, w oparciu o rozwiniętą przez siebie, starożytną wiedzę o sygnaturach, odkrywał  tajemnice sił leczniczych tkwiące w roślinach. Na okres zimy zaprzestawał wędrówek, spisywał swoje obserwacje i  leczył chorych, bo przyroda trwała w uśpieniu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii zdrowie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Paracelsus nieprzeinaczony

  1. vnl pisze:

    Dziękuję za artykuł . Pozdrawiam
    „Wszystkie, nawet najdziwniejsze twory, które widzimy, są tej samej natury, co zwykłe i rzadkie obrazy chorób”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s