Bez snu brak szans na zdrowie cz. 1.

Sen jest stanem niezwykłym i zupełnie niepraktycznym. Śpi nie tylko człowiek, ale i zwierzęta wyższe. Większość zwierząt śpi w nocy, część śpi w dzień, co zależy od okresu aktywności. Coś nadzwyczaj ważnego dziać się musi podczas tego niepraktycznego stanu, skoro wszystkie wyższe zwierzęta śpią. Przykładowo, niepraktyczne jest to, że delfiny czy walenie śpiąc, są zagrożone tym, że się utopią. By do tego nie doszło śpi jedna połowa mózgu, podczas gdy druga czuwa.

Dlaczego niemowlę (zdrowe) śpi prawi na okrągło, a osoba starsza wstaje o 4 rano, bo krótki sen jej wystarcza?

Sen jest okresem podczas którego są naprawiane szkody spowodowane aktywnością powiązaną ze świadomością. Sen też jest stanem podczas którego się rośnie. Świadomość ma różny poziom, w zależności od tego czy jest to określone zwierzę czy człowiek.  Jeżeli 70% procesów energetycznych naszego ciała przypada na mózg (stanowiący 3% masy ciała) to mamy potwierdzenie świadczące dominacji procesów katabolizmu (rozkładu, spalania  z uzyskaniem energii na prowadzenie funkcji wyższych) podczas zwykłej dziennej aktywności. Mózg żyje niejako kosztem reszty ciała i musimy dać ciału możliwość regeneracji. Jest to możliwe tylko w momencie zahamowania intensywności procesów świadomych, czyli stanu określanego jako sen. Optymalna długość snu osoby dojrzałej to 8 godzin. Znosimy bez większego uszczerbku dla zdrowia okresowe ograniczenie do 6 godzin. Dalsze skracanie snu przynosi opłakany efekt. Nie jesteśmy w stanie się zregenerować i zaczynamy podupadać na zdrowiu. Gdy stan ten się przedłuża poważnie i często nieodwracalnie rujnujemy organizm.

Coraz więcej ludzi ma problem ze snem. Ilość spożywanych leków nasennych stale rośnie. Jakie są przyczyny tego stanu?

Mamy problemy z zaśnięciem i snem gdy coś w naszym organizmie nie jest w porządku. Dolegliwość lub choroba nawet nieuświadomiona pozbawia nas możliwości łatwego i spokojnego zasypiania.

Najpierw jednak musimy zostać nauczeni spania! Najlepiej jeszcze jako dzieci! Przecież uczymy dzieci kontrolowania czynności fizjologicznych, chodzenia, samodzielnego jedzenia, ubierania się i mowy,  a zapominamy o tak ważnej funkcji jaką jest sen. Dzieci najłatwiej nauczyć łatwego zasypiania i głębokiego, regenerującego snu w 3 miesiącu życia. Gdy dziecko osiągnie ten wiek zaczynamy konsekwentnie wprowadzać nowe nawyki-nowy biorytm. Dziecko przed urodzeniem spało podczas dziennej aktywności mamy, podczas jej ruchów kołysane niejako do snu. Przed urodzeniem jego czas aktywności zaczynał się gdy powłoki brzuszne mamy zmniejszały swoje napięcie, tj. gdy leżała w łóżku. W trzecim miesiącu po urodzeniu przychodzi czas by sprawić, by okresem czuwania i jedzenia był dzień. Staramy się więc maksymalnie lenić w nocy, wstając do dziecka tylko wtedy kiedy to konieczne. To samo dotyczy karmienia. Noc jest czasem snu a nie odżywiania. Oczywiście nie „porzucamy” dziecka, tyko gdy się budzi staramy się uspokoić głosem, nie wstając samemu z łóżka. Gdy mama jest nadwrażliwa i natychmiast wstaje do swojego maleństwa, najlepiej do opieki nad dzieckiem w nocy delegować wyłącznie tatę. Mężczyźni zdecydowanie mniej są podatni na zarywanie nocy i szybko uczą dziecko snu. Poświęcanie się dla dziecka przez wstawanie w nocy nie służy ani dziecku ani rodzicom. Jeśli w tym wieku nauczymy dzieci spać (nie przeszkadzając im w spaniu np. budzeniem do karmienia),  to owoce tego będą zbierać przez całe pozostałe życie. Będą zasypiać natychmiast po położeniu do łóżka, spokojnie spać. Tylko w okresie choroby może się zdarzać, że dziecko będzie się budzić w nocy. Nauczenie spania jest bardzo cenny darem dla zdrowia dziecka jaki może być przekazany jemu przez rodziców.

Ten wpis został opublikowany w kategorii zdrowie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Bez snu brak szans na zdrowie cz. 1.

  1. 5,6 godzin snu mi wystarcza w dni powszednie. Kilka razy w tygodniu robię sobie tzw. drzemkę popołudniową, czyli śpię 1-1,5 godziny w okolicach między 16.00 – a 18.00. Sobota i niedziela jednak to sen około 8 godzin. Czyli – średnio wychodzi 8 godzin na dobę jak by nie liczyć. Wesołych Świąt Andrzej !

  2. Cezary Wojtek. pisze:

    Moczenie nocne z punktu widzenia medycyny chińskiej jest konsekwencją braku energetycznej kontroli nerek nad drogami moczowymi. Nazywamy to osłabieniem funkcji yang nerek. Moczenie może wystąpić z powodów emocjonalnych, np. lęku spowodowanego konfliktami rodziców. Z punktu widzenia medycyny chińskiej osłabienie yang nerek (i automatycznie śledziony) – oznacza osłabienie funkcji obronnych organizmu. Słabnie odporność, dziecko zaczyna chorować na infekcje dróg moczowych i często też oddechowych. Poddane leczeniu przez akademicką medycynę otrzymuje antybiotyki, które w jeszcze większym stopniu uszkadzają yang śledzionowo – nerkowe. Infekcje stają się częstsze i dziecko wchodzi w cykl diagnostyki szpitalnej. Okazuje się, że w jego układzie moczowym jest reflux pęcherzowo – moczowodowy (reflux – odpływ, inaczej cofanie się moczu z pęcherza do moczowodu z powodu niewydolności zastawek ujścia moczowodu do pęcherza). Sytuacja nie zmienia się, lęk trwa, infekcje konsekwentnie tłumione są antybiotykami – reflux pogłębia się. W następnym etapie pojawiają się zmiany struktury narządu i reflux staje się wadą anatomiczną. Rozwiązaniem mogłoby być uświadomienie rodziców co do lękowego tła problemu. Jeżeli to spowoduje zmianę sytuacji emocjonalnej dziecka, to jest nadzieja na zapoczątkowanie procesu zdrowienia na poziomie psychiki, a w dalszej konsekwencji na poziomie narządu. Pełne, prawidłowe leczenie, które obejmuje psychoterapię, korektę diety i podawanie ziół zmniejsza częstość infekcji, potem znikają one w ogóle, następnie zmniejsza się stopień refluxu, aż wreszcie i on znika. Na końcu zniknie moczenie nocne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s