Kawa lekiem na szok cywilizacyjny?

Przed kilkunastu laty zastanawiałem się nad „używkowym” podziałem Europy. Zachód był kawowy, wschód herbaciany. Wówczas byłem przekonany, że przyczyna tego podziału ma charakter wynikający wyłącznie z tradycji. Teraz całkowicie zmieniłem zdanie. Uważam, że pociąg do jednego lub drugiego rodzaju używek wynika przede wszystkim ze stylu życia.

Zmiana dotyczy tempa życia, coraz bardziej przyśpieszamy i rosną wszelkiego rodzaju obciążenia, zawodowe, szkolne i rodzinne (utrzymanie rodziny). Przyznaję, że zaskoczyło mnie stwierdzenie młodych mężczyzn, że powodem nie wchodzenia w związki małżeńskie jest obawa, że nie utrzymają rodziny (finansowo). Gdy do tego dołączymy przeciążające system nerwowy  działanie mediów (telewizja, gry komputerowe, muzyka słuchana w słuchawkach), czy nawet prozaiczny codzienny miejski hałas – w toku ewolucji nie przystosowaliśmy się do tego typu zagrożeń. Połączmy to z zaburzeniami snu (późna pora udawania się do łóżka) i notoryczne ograniczenie ruchu, to musi skutkować nawet poważnym uszczerbkiem na zdrowiu. Głęboko zachwiana jest równowaga pomiędzy aktywnością nerwowo – zmysłową a ruchem, wysiłkiem fizycznym. U dzieci i młodzieży prowadzi to do stanu pobudzenia nerwowego, tików, „patologicznej” nadruchliwości i braku koncentracji. Ten stan jest łatwy do przewidzenia – dzieci codziennie siedzą kilka godzin w ławkach szkolnych, po szkole często mają zajęcia dodatkowe, np. uczą się języków obcych, po czym kolejne godziny spędzają na odrabianiu lekcji. Przepisy BHP nie pozwoliły by dorosłemu pracownikowi na taką wyniszczającą pracę. (Dzieci szkolne nie maja związków zawodowych.) Nadpobudliwe, nadruchliwe dzieci,  zamiast zdrowej porcji wysiłku i ograniczenia czynników przeciążających system nerwowy dostają leki. Jest to zdecydowanie łatwiejsze do przeprowadzenia.

Co z dorosłymi? Dorośli pija kawę! Jest to substytut aktywności fizycznej. Mam na myśli kawę, a nie produkty pochodne kawy takie jak kawa rozpuszczalna itp.  Na naszą fizjologię działa kawa podobnie, jak zwiększony wysiłek. Nie przypadkiem jest coraz więcej osób które świetnie zasypiają po kawie. To samo by miało miejsce po szybkim spacerze. Dorośli zamiast ruchu zwiększają u siebie dawki kawy. Ten styl życia z czasem doprowadza do nadciśnienia tętniczego. Wtedy nadal piją kawę i zażywają leki. A co z dziećmi? Bardzo często się zdarza, że gdy w celach diagnostycznych podamy nadpobudliwemu i posądzanemu o ADHD dziecku małą porcje kawy, to robi się spokojne i skoncentrowane. Taka reakcja potwierdza podaną tu koncepcję działania kawy. Na koniec, dorośli radzą sobie pijąc kawę, a co z dziećmi?

Ten wpis został opublikowany w kategorii zdrowie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kawa lekiem na szok cywilizacyjny?

  1. piotrmitura pisze:

    Hmm, bardzo cenny tekst! Teraz wiem czemu mój tata pija kawę przed snem 🙂
    Człowiek się uczy całe życie. Dzięki za ten wpis!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s