Nos jako organ detoksykacji

Jesteśmy obdarzeni dość wydatnym nosem. Porównując do świata przyrody, gdzie nos jest organem zmysłu węchu, (im większy tym sprawniejszy), nasz nos wyłamuje się z wszelkich reguł. Sugeruje to, że nie wszystkie jego funkcje są dla nas oczywiste. Dla mnie powodem do zastanawiania się nad funkcją nosa stał się opis leku Agropyron comp. Głównym przeznaczeniem leku opracowanego przez grupę lekarzy i farmaceutów było leczenie nieżytów nosa i stanów zapalnych zatok spowodowanych ułomnym trawieniem(!). Co to oznacza? Właśnie to, że jest to ważny  organ detoksykacji. Usuwa toksyny które dostały się do naszego organizmu poprzez uszkodzone jelita. Obecnie świat się szybko zmienia i do toksyn pokarmowych dołączają toksyny z powietrza. Pyły bogato-chemiczne osadzają się na śluzówkach sprzyjając reakcjom toksyczno-alergicznym. Dla poprawy i utrzymania zdrowia musimy więcej czasu poświęcić temu organowi. Nie przypadkiem tak wiele osób, z roku na rok w coraz młodszym wieku, cierpi na zapalenia zatok.

Jak ułatwić funkcje detoksykacji poprzez nos i zatoki. W toku ewolucji, gdy te mechanizm się kształtował, przodek człowieka spędzał wiele czasu w wodzie oceanicznej, poszukując pożywienia. Jego skóra i nos(!) były eksponowane na działanie słonej wody. Toksyny niebezpieczne, wymagające szybkiej eliminacji są kierowane do błon śluzowych nosa i zatok, skąd są wypłukiwane. Gdy nos nie jest płukany, błona śluzowa ulega transformacji. Część komórek rzęskowych jest zamieniana w śluzowe. Duża ilość śluzu mająca za zadanie usunięcie toksyn gromadzi się, nie ma naturalnego mechanizmu wypłukiwania i ulega zakażeniu. Tak dochodzi do rozwoju przewlekłego zapalenia zatok i nieżytów nosa oraz nierzadko do będących w powiązaniu z tym zjawiskiem wysiękowych zapaleń uszu. Nos i zatoki oczyszczają skutecznie kąpiele w solankach termalnych (o których pisałem wcześniej), a także kąpiele w słonych ciepłych morzach. Niestety nos musi być płukany nieomal codziennie. Wiedzą o tym jogini w Indiach którzy dużo uwagi poświęcają higienie nosa.

Co możemy zrobić w sytuacji życia codziennego? Możemy płukać nos w solance lekko hiper osmotycznej.  Mimo naszych oporów jest to zabieg prosty do wykonania. Rozpuszczamy w szklane czystej wody o temperaturze pokojowej 2/3 płaskiej łyżeczki soli kamiennej (to też sól morska, tylko, że z czystych mórz sprzed milionów lat) i płuczemy nos. Najprościej wciągając do nosa wodę, tak jakbyśmy coś wąchali. Część wody spływa nam do gardła więc ją wypłukujemy. Delikatnie wydmuchujemy wodę z powrotem. Hipertoniczny roztwór soli daje efekty jakich nie daje czysta woda. Powoduje gwałtowną reakcję wydzielania z błon śluzowych. Odrywa to z ich powierzchni wszelkie osady, usuwa toksyny. Można się bardzo zdziwić, widząc co znajdowało się w naszej jamie nosowej. Jeśli płukaniu towarzyszy pieczenie, świadczy to o stanie zapalnym błony śluzowej nosa. Zdrowe tak nie reagują. Po kilku-kilkunastu minutach udrażniają się trąbki słuchowe i otwierają ujścia zatok. Może być tak, że po pochyleniu głowy wycieka nam woda z nosa- oczyszczają się zatoki.

Jeśli przewlekle chrząkamy i i spływa nam jaki śluz do gardła jest to ważny sygnał mówiący o tym, że najwyższy czas rozpocząć intensywną detoksykację. Możemy też uniknąć wiele alergii wypłukując alergeny z bon śluzowych nosa.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii zdrowie i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s