Dlaczego informatycy zakochali się w czerwieni. Senne rozważania część 2

Niedawno ze zdumieniem zauważyłem, że mój syn, który jest informatykiem, pracuje nocą przy czerwonym monitorze. Tak samo nocą wygląda jego wyświetlacz smartfona. Okazuje się, że rośnie ilość informatyków korzystających z oprogramowania umożliwiającego im zmianę koloru monitora z bieli na czerwień. Uzasadniają to tym, że zdecydowanie mniej się męczą przy pracy (nocą!). Obecnie coraz mniej opuszczamy pomieszczenia eksponując się na światło dzienne. Coraz bardziej odrywamy się od utrwalonego od miliardów lat rytmu dobowego, co niestety daje rezultaty dużo bardziej opłakane (dosłownie) niż byśmy się spodziewali. Ów rytm dobowy sterowany przez własny zegar biologiczny zmienia całą fizjologię przeskakując z fizjologii dziennej (aktywnej) na nocną (regenerującą). Steruje on aktywnością blisko 40 kluczowych genów, przygotowując nasz organizm (zwierząt też) do określonych funkcji np. przyswajania pożywienia. Gdy ten właściwy dla dnia proces przesuniemy na godziny nocne, głęboko zaburza to całą fizjologię i ów rozstrój może prowadzić do cukrzycy,  otyłości i innych powiązanych z tym zaburzeń.  U człowieka  i  wszystkich ssaków zegar biologiczny jest ustawiany przez narząd wzroku i codziennie korygowany  albowiem my ludzie różnimy się od siebie i mamy wewnętrzny zegar nastawiony na cykl w godzinach od 23 godz. i 8 min. do 24 godz. i 8 min. Jest on niezmienny. Dlatego też część osób nigdy nie przystosuje się do wstawania wcześnie rano.

Obecnie nasz zegar biologiczny jest poddany ciężkiej próbie. Mamy tzw. social jetlag, czyli zaburzenie rytmu snu i czuwania związane ze światłem sztucznym. Dosłownie tańczymy po strefach czasowych i nasz mózg (i zlokalizowany w nim zegar biologiczny) rozstraja się, totalnie destabilizując całą fizjologię. Sprzyja to nieustannym atakom różnorodnych dolegliwości i chorób począwszy od otyłości, a na depresji i alkoholizmie skończywszy.

Szczególnie ludzie zarywający noce są narażeni na tego typu dyskomforty. Wydaje się, że zwłaszcza informatycy znajdują w nocy spokój by móc skoncentrować się na pracy; poza tym komputer wciąga i tracimy przy nim poczucie czasu. Okazuje się, że istnieje wybieg pozwalający na unikanie takiego masakrującego biorytmy postępowania. Nasz zegar biologiczny jest ustawiany przez światło niebieskie (w które bogaty jest ekran telewizora i komputera), natomiast kolor czerwony nie daje takiego efektu. Czyli mózg nie doświadcza zaistnienia zmiany strefy czasowej. Informatycy najszybciej się o tym przekonali.

Jeśli nie chcemy dewastować metabolizmu swojego i bliskich śpijmy zgodnie z naszą strefą czasową. Jeśli wstajemy w nocy (np. do niemowlęcia), zapalajmy delikatne czerwone światło. Dzięki temu zarówno rodzice jak i dziecko będą zdecydowanie zdrowsi.

Nie oznacza to, że osoby nałogowo imprezujące po nocach gdy wybierają lokale z czerwonym oświetleniem robią to,  kierując się zdrowiem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii oczy, wellness, zdrowie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s