Genetyczny wykrywacz kłamstwa

Postęp nauki odsłania czasem przed nami rzeczy zupełnie nieprzewidywalne i zmieniające radykalnie nasze spojrzenie na świat. Niepodważalnie rozwój genetyki również tego dokonał. Korzystając z jej osiągnięć koncentrowaliśmy się na wspieraniu zdrowia, biorąc pod uwagę własny indywidualny zestaw genów. To najbardziej rokujący kierunek mający zapewnić nam lepsze zdrowie i długowieczność. To oczywiste. Natomiast nieoczywiste jest zastosowanie metod genetycznych do śledzenia migracji ludzi w ujęciu historycznym. W 2012 roku udostępniono wyniki badań nad populacją europejską. Badania te były przeprowadzone niezależnie przez badaczy amerykańskich, angielskich i rosyjskich, i doprowadziły do zaskakujących wyników. Okazuje się, że ludność z terenu obecnej Polski, czyli de facto Polacy, zamieszkuje go od blisko 10 tysięcy lat. Czyli zaludnili te tereny po ustąpieniu lodowca.

Oficjalnie przyjęty pogląd historyczny mówił o tym, że kolejne ludy zasiedlały, rozwijały się, po czym znikały (zapadały w nicość), a ich miejsce zajmowały zupełnie inne o wyższym poziomie kultury technicznej. Wniosek ten został oparty o tzw. artefakty, czyli pozostałości dóbr materialnych, siłą rzecz zakłada, że te tereny zamieszkiwały kolejne społeczności niereformowalnych tumanów niezdolnych do jakichkolwiek innowacji.

By tę sytuację lepiej wyklarować podam przykład. Minęło kolejne 10 000 lat.  Archeolodzy badają tereny nad Wisłą. Opierając się na przedmiotach kluczowych w tym czasie dla egzystencji społecznej, czyli szczątkach samochodów, doszli do interesujących wniosków. Okazuje się, że w XX -XXI wieku na tych terenach miały miejsce dramatyczne przemiany społeczne. W latach 50-tych i 60-tych XX wieku był to prymitywny lud korzystający z nielicznych egzemplarzy, na dodatek zapożyczonych konstrukcji, o nazwie Warszawa. W latach 70-tych kraj gwałtownie i całkowicie został opanowany i zdominowany przez lud z Europy Południowej (Włochów), co potwierdza obecność małych i dużych Fiatów. O istnieniu walk narodowowyzwoleńczych świadczy obecność rodzimych Polonezów. Niestety, walk zakończonych fiaskiem, gdyż na przełomie stulecia doszło do dramatycznej inwazji z zachodu, z terenu Niemiec. Jednoznacznie świadczy o tym masowa obecność Volkswagenów, Audi, BMW, Opli i Mercedesów. By było ciekawiej, w tym czasie teren kraju musiał być szczególnie atrakcyjny, gdyż docierały tu także liczne watahy z dalekiego wschodu, tj. Korei. Masowo pojawiły się Hyundai, Kia, przejściowo Daewoo. Koreańczycy byli być może w sojuszu z Japonią, o czym świadczą liczne szczątki Toyot, Mitsubishi, Suzuki. Na podstawie badań tych artefaktów jako pewnik można uznać, że Polacy ze swoimi Polonezami przetrwali tylko w rezerwatach.

Wszystko zostało tak ładnie ułożone. Dotychczas wiedziałem, że nieco ponad 1000 lat temu nasi przodkowie zeszli z drzew lub wypełzli z ziemianek i zabrali się z wielkim trudem do budowania swojego państwa (a robili to z otwartymi japami na widok olśniewającej kultury zachodu).

Tylko zapyziałe tępaki nie stworzą żadnej kultury przez 9000 lat egzystencji. Rozglądam się wokół, ludzie wyglądają na całkiem rozsądnych i lotnych intelektualnie. Z tego wniosek, że skradziono nam większość naszej historii. Bardzo starej, bo teren obecnej Polski jest miejscem gdzie znaleziono najstarszy wizerunek koła. I nie osiągnięto tego siedząc w koronach drzew . http://www.bronocice.dzialoszyce.info/waza.htm

Czasem prześlizguje się przez niedopatrzenie (w zafałszowaniu historii) wcześniejszy fragment w starych kronikach, a nawet ze strony najmniej spodziewanej, np. wykaz dynastii władców polskich w XIX-wiecznym dziele wydanym w Berlinie na temat rozbiorów Polski.

https://books.google.pl/books?id=nZgBAAAAQAAJ&pg=PR23&dq=wizimir.dk&hl=pl&sa=X&ei=L9kIVJzuHJSp7Aa494HgDQ&ved=0CEAQ6AEwBjhG#v=onepage&q&f=false

Cechą starej kultury jest ogromna indywidualizacja ludzi. Jak łatwo zauważyć, tego nam nie brakuje. Najprościej oprzeć się na ocenie dzieł rąk. Jaskrawie to widać w budownictwie. Porównajmy domy jakie budują Polacy z tymi, które są budowane w innych krajach. Porazi nas ich różnorodność. Każdy ma inny dach, inną formę. Jest dla nas oczywiste, że jeśli kupimy dom lub mieszkanie to natychmiast przystępujemy do remontu lub przebudowy. Lub też po zakończeniu budowy nowego domu zastanawiamy się, czy go nie zburzyć i nie wybudować na nowo w innej formie. W krajach ościennych liczne są zabytki w czystej nieskażonej formie. W Polsce zazwyczaj są wielokrotnie przebudowywane, narzucany po raz kolejny indywidualny charakter.

Indywidualistom trudno się dogadać. Z drugiej strony, gdy się zjednoczą….

(Mam takie wrażenie, że rozpowszechnianie na arenie międzynarodowej przekonania, że upadek muru berlińskiego stał się początkiem nowej epoki, ukradło nasze zasługi.)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s