Tarcza obronna świadomości, czyli o jeszcze większym konflikcie pokoleń

O tym jacy jesteśmy przemożnie decydują pierwsze 3 lata życia. W tym okresie jesteśmy prawie całkowicie bezbronni pod względem wpływu na nas otaczającego świata. Dzieje się tak do momentu, gdy wypowiemy słowo „Ja”.  To słowo świadczy o przebudzeniu się w nas zarówno świadomości własnej egzystencji jak i odrębności od otaczającego świata. Do tego momentu zarówno dobre jak i złe rzeczy zapadają głęboko w naszą osobowość, kształtując nasz indywidualny obraz otaczającej rzeczywistości. Ten obraz świata zdominuje nasze wnętrze po ostatni moment życia. Jednakże nie jesteśmy automatami.  Mimo wszystko rodzimy się z własnymi założeniami. Dlatego takie same warunki inaczej wpływają na każdego i zmodyfikują ten obraz, co nie oznacza, że wpływ świata nie jest przemożny. Całe późniejsze życie pełne jest zmagań z samym sobą o pozbycie się cech niszczących jakość naszego życia tzw. barier rozwojowych. Ten proces wspiera praca nad rozwinięciem cech pożądanych w sytuacji życiowej jakiej się znaleźliśmy.  Najważniejszą rzeczą jaką przyjmujemy w siebie w tym okresie jest obraz rodziców. Ważne więc by postępowali rozumnie (to wówczas dzieci będą rozumne). Jest to najważniejszy element wychowania. Oddając dzieci do żłobka oddajemy dzieci w zasięg wpływów innych osób. Ten wpływ jest poza naszą kontrolą. Z kolei pomoc dziadków w wychowaniu często działa na nie zbawiennie (choć to również z powodów ekonomicznych jest coraz trudniejsze).

Dzieci pojawiają się u rodziców młodych, w pełni sił życiowych, którzy przebijają się w życiu. Walczą o godne utrzymanie siebie i rodziny, zyskując lub tracąc swoją pozycję w społeczeństwie. Obecna ekonomia oferuje nam permanentny brak stabilności sytuacji życiowej, brak czasu, w to miejsce stress i brak relaksu. Nie są to najlepsze okoliczności do wychowania i kształtowania następnego pokolenia.
Tak więc wielka odpowiedzialność spoczywa na rodzicach. Nierzadko się zdarza, że sami nie radzą sobie ze sobą, swoim czasem  i swoimi finansami (bo najczęściej takie założenia otrzymali od swoich rodziców i tego nie przepracowali). Człowiek świadomy, rozwijający się poznaje swoje założone cechy i wytrwale przezwycięża je. Tak naprawdę okres dojrzewania jest okresem, w którym chcemy uwolnić się od przymusu cech wklejonych w nas przez obcowanie w gronie rodziny. Jest to opisywane jako bunt nastolatków, przebiegający czasem bardzo gwałtownie. Jest to zjawisko korzystne jeśli zwalczane są wpojone cechy negatywne, co niestety rodzice nie zawsze tak odbierają. Najczęściej jednak nie da się tych założeń wykarczować, można żyć obok nich, czyli nauczyć się z nimi tak żyć, by nas nie niszczyły. Jest to budowanie nijako konstrukcji osobowości obok, wybór zasad życiowych, zgodnie z którymi postępujemy, choć wnętrze krzyczy zupełnie coś innego. Towarzyszy nam to (powinno) do ostatnich chwil naszego życia.
Postęp technologiczny spowodował gwałtowne przyśpieszenie wszystkiego co się dzieje w świecie. Tak więc rodzice poruszają się jeszcze szybciej i mają jeszcze mniej czasu (lub ochoty) na zajmowanie się dziećmi. Pomocą w wychowaniu są smartfony i tablety. W tym momencie tracimy całą kontrolę nad tym, co wpływa na nasze dzieci. Ten nowy czynnik kształtujący sprawia, że młode pokolenie gdy wyrośnie, będzie bardzo trudne do pojęcia z punktu widzenia rodziców. Będzie hołdowało zupełnie innym wartościom i budowało w sobie nie mającą wcześniej precedensu konstrukcję świata. Doskonale (naturalnie) radzą sobie ze światem wirtualnym, który dla starszego pokolenia jest mniej lub bardziej zamknięty. Popularne gry cyfrowe ćwiczą umiejętności, których nie mamy szansy kreować w sposób typowy. Przykładowo owocuje to bardziej agresywnym stylem jazdy samochodem. Taki styl jazdy, przypisywany wcześniej prawie wyłącznie młodym mężczyznom nie jest już aktualny. Dużo jest nie mniej agresywnie jeżdżących pań i ta tendencja szybko wzrasta.
Kilkanaście lat temu zauważyłem, że z niektórymi młodymi osobami nie da się skomunikować w sposób werbalny, najlepszym rozwiązaniem jest mail. Teraz praktyczne całe młode pokolenie pływa w internecie i starszemu pokoleniu trzeba nauczyć się nawiązywać kontakt z użyciem różnego rodzaju aplikacji. Główna trudność nie polega na tym, że nie mają do tego predyspozycji. By nie być boleśnie wyalienowanymi muszą wejść do rzeczywistości wirtualnej. Wyrastając przed epoką cyfrową nie mają w swojej duszy wdrukowanej potrzeby tego typu działań. Tak jak zawsze znowu trzeba się zacząć uczyć, a tak się nie chce.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s