Dieta ketogenna, za czy przeciw?

W trakcie studiów medycznych frustrowało mnie to, że starzy doświadczeni lekarze odnosili się z rezerwą do pojawiających się od czasu do czasu sposobów terapii promowanych jako rewelacyjne. Mimo mojej frustracji w końcu musiałem przyznać, że wynikało to z ich poczucia odpowiedzialności skłaniającej do unikania pochopnych działań. To było w czasach powiedzmy „pierwotnych”, gdy przebieg informacji był powolny, a lekarze mieli więcej czasu do przemyśleń i refleksji. Internet na tyle zmienił świat, że trąci on odrobiną szaleństwa. Lotem błyskawicy pojawiają się nowe koncepcje, po czym zapadają w niepamięć. Jest zbyt mało czasu na weryfikację, nawet weryfikację badań naukowych. Nikogo nie dziwi, że koncepcje, zarówno przyczyny chorób jak i ich leczenia, zmieniają się co kilka lat. Jeśli są błędne zostajemy sami z ich skutkami. Istnieje istotny rozziew pomiędzy tym co promuje wiedza medyczna, a tym co na temat zdrowia promuje zbiorowa świadomość rządząca się swoimi prawami. Istotne jest to, że rezultat ma być szybki i najlepiej bez wysiłku lub, co dopuszczalne, z przyjemnym wysiłkiem. Np. w niedalekiej przeszłości królowała dieta białkowa, całkiem przyjemna w prowadzeniu. Czasami widząc osoby będące na tej diecie siłą rzeczy zastanawiałem się nad ich stanem zdrowia podejrzewając je o białaczkę.

Jesteśmy właśnie w szczytowym okresie zachwytu nad dietą ketogenną. Co prawda, została opracowana po to, by łagodzić przebieg niektórych chorób, szczególnie dotyczących ośrodkowego układu nerwowego np. padaczki. Jednakże rzeczywistym powodem jej popularności jest powolna utrata masy ciała. Osobiście nie jestem zachwycony wyglądem trenerów promujących taką dietę, mimo że są w pełni zachwytu nad swoim zdrowiem. Być może jest to tylko moje subiektywne wrażenie, lecz rodzą się w moim umyśle poważne wątpliwości. Niewątpliwie procesy chorobowe i toksyczne mają moc wymuszania na nas chudnięcia. Istnieje wręcz ryzyko graniczące z pewnością, że skrajne, długotrwałe diety mogą skutkować uszczerbkiem na zdrowiu.  Uważam, że dieta ketogenna jest właściwa i korzystna dla drobnego odsetka ludzi chorych. Dla ludzi zdrowych jest w najlepszym wypadku mało szkodliwa a wielu wpędzi w poważne problemy zdrowotne.

Generalnie możemy przyjąć, że wprowadzając jakąkolwiek dietę zazwyczaj na początku mamy pozytywne odczucia a to z tego powodu, że zaczynamy cokolwiek robić w tym zakresie.

Człowiek jest istotą biologiczną kształtowaną przez co najmniej milion lat w zmaganiu z niedostatkiem żywności. Niedobory pokarmowe są głównym czynnikiem ograniczającym wzrost populacji. Gdy zaczynamy się pławić w obfitości jadła, co ma obecnie miejsce, nasze cenne cechy obracają się przeciwko nam – tyjemy i tracimy zdrowie z przejedzenia.

Dieta zdrowa i dostosowana do określonej osoby sprawia, że kipi w nas siła i chęć rozmnażania. Jednakże wymaga, aby tę energię spożytkowywać poprzez wysiłek fizyczny. Jeśli tego nie zrobimy to zaczynamy powoli nabierać ciała – ważny element adaptacji przygotowujący do przetrwania w czasie głodu. Współcześnie w sytuacji ograniczonej aktywności fizycznej, aby utrzymać zdrową masę ciała musimy znacznie zmniejszyć ilość spożywanego jedzenia.

Jedzenie jest przyjemne, czasami wręcz aż do stanu nałogu. Tak więc wszelkie wersje z samoograniczaniem nigdy nie będą cieszyć się dużym powodzeniem, dlatego też diety smaczne stają się popularne. Tak myślę, że gdybym zaczął promować dietę piwną, szybko bym zdobył tysiące zwolenników, potwierdzających jej znakomite działanie.

Dieta, którą wcześniej opisywałem na blogu, ( Im więcej jesz, tym bardziej chudniesz. ) sprawiająca, że chudniemy 0,5 kg dziennie, jest dietą krótkotrwałą, więc nie niesie zbyt dużego zagrożenia związanego z działaniem ubocznym. Poza tym tylko najtwardsi prowadzą ją przez 2 tygodnie.

Każdy z nas się różni nie tylko charakterem ale i cechami własnego metabolizmu. Nie ma jednej uniwersalnej i zdrowej diety. Najbardziej wiarygodną metodą doboru diety jaką zaobserwowałem jest dieta z określeniem indywidualnego profilu genetycznego. Fascynujące jest to, że oprócz przejęcia kontroli nad masa ciała, dochodziło zawsze do znaczącej poprawy stanu zdrowia. Poprawa jest tak znacząca, że nie sposób znaleźć jakiś inny odpowiednik. Podobnie jak to czy mamy doskonałe zdrowie czy kulejące zależy od „błahych błędów” codziennie powtarzanych. Jeśli nasze postępowanie jest błędne tracimy zdrowie, jeśli dla nas właściwe, jest z nami coraz lepiej i cieszymy się z życia.

Niestety, mimo standardów zapewniających całkowitą poufność badań, w Stanach Zjednoczonych i Rosji metodami prawnymi radykalnie ograniczono dostęp do takich możliwości zbadania profilu genetycznego, a za tym prowadzenia takiej diety. Nie dotyczy to Polski i Unii Europejskiej, choć może się to szybko zmienić. Cała nasza rodzina wprowadziła u siebie taki program, mamy więc przetarty szlak.

Nieustannie, idąc do sklepu podejmujemy decyzję o tym jak wydajemy pieniądze, czy pójdzie to nam na zdrowie, czy też dążymy do choroby.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s