Bardzo tradycyjny sposób by sobie poradzić z rozpaczą w jelitach

Zawsze intrygowało mnie to na jakiej podstawie ludzie mówią, że chleb robiony na zakwasie jest zdrowszy. Objawieniem w tym względzie był wykład, w którym uczestniczyłem jako student, mówiący o przemożnym wpływie fitynianów na zdrowie. Są one wielocukrem, spichrzową forma fosforu. W przewodzie pokarmowym zwierząt i człowieka ujawniają swoją super zdolność do wyłapywania mikro i makroelementów. Warto wiedzieć, że wówczas istniały zalecenia żywieniowe (w medycynie też są mody) dodawania mąki do mieszanek dla niemowląt. Dawało to okazję fitynianom, by dokładnie oczyścić pokarm z wchłanialnej postaci wapnia i wywoływało objawy podobne do galopującej krzywicy. Skutkowało to podawaniem potężnych dawek witaminy D (50 000 j.). Natomiast ważną obserwacją było to, że fityniany ulegały rozkładowi podczas rośnięcia chleba na zakwasie, wskutek czego znikało zagrożenie skrajnymi niedoborami wapnia, magnezu i mikroelmentów, i taki chleb w pełni ujawniał swoje odżywcze działanie.

Jednakże po wielu latach okazało się, że ta obserwacja nie wyjaśnia w pełni prozdrowotnego działania zakwasu, tracącego znacząco swój dobroczynny wpływ podczas wypieku. Tu warto przybliżyć moje nadspodziewanie ciekawe obserwacje.

Czasami doświadczenia żywieniowe zdobyte na zwierzątkach wnoszą bardzo wiele dobrego do wsparcia zdrowia człowieka. Po zaobserwowaniu jak radykalnie poprawiło się zdrowie i trawienie kur, które swojego czasu chowaliśmy w liczbie blisko 300 sztuk, wprowadziliśmy modyfikacje we własnym odżywianiu z dobroczynnym wpływem na jelita.

Zaczęło się od tego, że po rozpoczęciu chowu kur zaczęliśmy zmagać się z typowymi w takiej sytuacji problemami zdrowotnymi drobiu, jak i nieprzyjemnymi zapachami z kurnika. Po prostu kury mają słaby układ trawienny, stąd słabo przyswajają składniki odżywcze z paszy. Prowokuje to procesy gnilne w jelitach i wspiera rozwój niekorzystnych drobnoustrojów. Niszczące zdrowie są też opary wydzielające się z odchodów. Sytuacja zmieniła się radykalnie po wprowadzeniu do żywienia drobiu zakwasu żytniego, de facto ciasta takiego samego jak przed wypiekiem chleba. Objętość całej wanny była zjadana przez stado kur w ciągu 1-2 dni, czyli udział takiej paszy był znaczący. Na efekt nie trzeba było długo czekać – po tygodniu ustąpił przykry zapach w kurniku, kury były w doskonałym zdrowiu, a nawóz zmienił się szybko w masę przypominającą kompost.

Ta obserwacja zmusiła nas do ponownego przeanalizowania działania biologicznego zakwasu. My ludzie nie żywimy się ziarnem zboża, gdyż wykracza to poza nasze możliwości trawienne. Musimy poddać ziarno obróbce termicznej. Trawimy więc jeszcze słabiej niż kury. Mając na uwadze zbawienny wpływ zakwasu na trawienie, a co za tym idzie zdrowie drobiu, nasuwa się nieuchronnie wniosek by podjąć takie działania i u człowieka. Tym bardziej, że obecnie nasze społeczeństwo trawi dość ułomnie. Tu pojawia się rozwiązanie, które w krajach Europy Środkowo-Wschodniej (rejonie uprawy żyta) jest kultywowane od co najmniej 1000 lat. Mam na myśli zwyczaj robienia kwasu chlebowego. Tak naprawdę kwas chlebowy jest formą zakwasu, gdyż i po upieczeniu żyto nadal ma zdolność do jego tworzenia.

Zmodyfikowałem tradycyjną metodę wytwarzania kwasu by wzmocnić jego prozdrowotne działanie i dostosować do warunków współczesnych. Sposób przygotowania kwasu chlebowego w mojej modyfikacji można obejrzeć na YouTube na kanale Bio Ogród.

Uzupełnienie codziennej diety w tak przygotowany kwas chlebowy ma zbawienny wpływ na nasze jelita. Ustępują zaparcia, pojawia się komfort w brzuchu, a co za tym idzie znacząca poprawa samopoczucia. Warto wiedzieć, że nazwa „kwas chlebowy„ jest związana kwaśnym przyjemnym smakiem. Mimo tego chce się go dużo pić, gdyż nasz organizm szybko postrzega jego dobroczynne działanie. Nie zawiera cukru, więc nie ma powodu by się ograniczać. Dość szybko dochodzi do poprawy naszych funkcji trawiennych, jest to więc przyjazne uzupełnienie naszych działań w dążeniu do coraz lepszego zdrowia. Jest to też alternatywa w odniesieniu do napojów produkowanych w sposób przemysłowy, w przypadku których przedstawione zasady nie znajdują zastosowania.

Ten wpis został opublikowany w kategorii dieta, zdrowie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s