Sen i tajniki lenistwa. Senne rozważania część 1.

W czasach antycznych uważano sen za kluczowy środek utrzymania zdrowia. W świątyniach Asklepiosa chorzy zapadali w głęboki sen, po czym rano po przebudzeniu relacjonowali kapłanom-lekarzom jego treść. Na tej podstawie ustalano najlepsze (często bardzo skuteczne) metody leczenia.

Człowiekiem, który stał na pograniczu dwóch całkiem odmiennych paradygmatów działań medycznych był Galen. Jako jeden z ostatnich wielkich lekarzy starożytności, ogromną wagę przywiązywał do treści snów, co było kontynuacją tradycyjnego antycznego pojmowania medycyny. To we śnie otrzymał przesłanie by stać się lekarzem. Wyszkolony był przez najlepszych znawców tematu ale nie poprzestał na tym, tylko zdobywał całymi latami własne praktyczne doświadczenia. Polegały one między innymi na składaniu do kupy siekających się wzajemnie gladiatorów i różnych sposobach utrzymania ich przy życiu. Przekazane następnym pokoleniom, stały się zalążkiem współczesnego pojmowania zasad leczenia. Te doświadczenia w połączeniu inspiracjami z marzeń sennych uczyniły go, można powiedzieć, ojcem współczesnej medycyny najbardziej cenionym począwszy od czasów starożytnych przez wieki średnie aż do do renesansu.

Stara antyczna medycyna praktykowana w świątyniach Asklepiosa przeminęła, co nie znaczy, że ów sposób odkrywania własnej drogi do zdrowia bezpowrotnie przeminął. W podpowiedziach przyniesionych przez sen nadal tkwi niespotykany potencjał, czego można na sobie można doświadczyć przy otwartym nastawieniu.

Istnieje wiele dowodów na to, że inspiracje i treści snów zmieniły wiele w naszym świecie, od niezrównanych metod leczenia, kluczowych odkryć, po wynalezienie maszyny do szycia.

Okazuje się, że współczesne nowoczesne metody skanowania czynności mózgu mówią, że często aktywność mózgu podczas snu znacznie przewyższa aktywność dzienną człowieka. U zwierząt nie obserwujemy takiego zjawiska. To nie przypadek, że niektórzy przed podjęciem ważnej decyzji postanawiają ją „przespać”.

Przyjmując suplementy poprawiające pamięć (cistanche extract) doświadczyłem tego z jak niewiarygodną intensywnością pracuje umysł podczas snu i jak wiele prac wykonuje w tym czasie. Zazwyczaj jest to po obudzeniu zakryte zasłoną niepamięci, choć może przebijać się w nastroju dnia i decyzjach, które nie wiadomo dlaczego podejmujemy i które po jakimś czasie okazują się bardzo mądre.

Analizując różne zjawiska dotyczące snu bardzo inspirująca jest koncepcja mówiąca, że człowiek jest w stanie wykonać jakąś określoną aktywność w ciągu doby. Jeżeli środek ciężkości przesuwa na czas snu, dzień ma „odarty” z części możliwości i tak naprawdę „przesypia” najcenniejsze godziny, podczas których może wpływać na własny los i na świat. Mistrzowie aktywności sennej to „śmierdzące lenie”. Badanie cyklów snu głębokiego i płytkiego oraz szukanie sposobów na ich modyfikacje mogą sprawić, że z lenia staniemy się tytanem pracy.

Tak więc chcąc przestać być leniem trzeba wykonać tytaniczną pracę poznania tego rodzaju zjawisk mających miejsce podczas spoczynku nocnego.

Najcenniejsze jest to, że cały postęp ludzkości powstał za sprawą leni. Leni, którzy nie chcąc pracować, zaprzęgli do tego innych ludzi, zwierzęta i w końcu mniej lub bardziej wyrafinowane maszyny.

Idąc spać zakładam na przedramię urządzenie analizujące fazy mojego snu. Może odkryję drogę do nieskończonego produktywnego lenistwa.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s