Dlaczego tak trudno poprawić trawienie, czyli o głodzeniu jelit.

Mając tzw „dziurawe jelita” co przejawia się wchłanianiem z przewodu pokarmowego związków niepożądanych (o czym  pisałem dużo wcześniej na tym blogu) często jesteśmy rozczarowani tym, że  nie osiągamy oczekiwanych efektów, mimo stosowania różnych diet i zabiegów. Rozwiązanie tego problemu może kryć w uwzględnieniu nietypowego sposobu odżywiania się jelit jako takich. Co mam na myśli? To, że jelita mogą cierpieć głód. Niesamowite, mogą głodować  mimo, że zajmują się przetwarzaniem ogromnej ilości przepływającej treści pokarmowej. W odróżnieniu od reszty organizmu, jelita do swoich przemian energetycznych nie wykorzystują glukozy. Jelito cienkie odżywia się przede wszystkim asparginianami i glutaminianami i w pewnej części glukozą (30%). Uwzględnienie tych potrzeb żywieniowych jelita znacząco poprawia stan zdrowia jelita.

http://www.termedia.pl/Artykul-pogladowy-Leczenie-zywieniowe-zawierajace-glutamine-wedlug-zalecen-Europejskiego-Towarzystwa-Zywienia-Klinicznego-i-Metabolizmu-ESPEN-,41,15574,1,0.html

Powyższe aminokwasy mogą być syntezowane przez organizm, dlatego niedobory nie wywierają tak zgubnego wpływu jak to może mieć miejsce w odniesieniu do jelita grubego.  Trudno sobie wyobrazić, że do diety wprowadzimy składniki które bezpośrednio odżywiają jelito grube. Są to krótko łańcuchowe kwasy tłuszczowe, masłowy i propionowy oraz octany. Ich obecność w jedzeniu da się łatwo zauważyć, ono cuchnie. Na przykład jest ich dużo w zepsutym maśle. Glukoza ma znaczenie marginalne, stanowi tylko 5% udziału w przemianach energetycznych. Tak więc niedobór powyższych (okropnie cuchnących) składników sprawia, że głodzone jelito kurczy się, zanika. W wyniku tego, pojawiają się „nieszczelności” pomiędzy komórkami nabłonka wyścielającego jelito. Otwiera to wrota dla napływu wszelkiego rodzaju toksyn i alergenów. (Jestem przekonany, że to jest właśnie przyczyna coraz powszechniej występującego cellulitu. Przedostające się do organizmu toksyny są upychane na peryferiach, w tkance podskórnej i tam prowokują stany zapalne).

http://www.jnutbio.com/article/S0955-2863(11)00061-1/abstract

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20232381

Jak temu nieszczęściu zaradzić? Sposób jest tylko jeden. Jeżeli w diecie będziemy mieli dużo błonnika rozpuszczalnego, podlegającego fermentacji przez bakterie jelitowe, to powstanie na tyle dużo krótko łańcuchowych kwasów tłuszczowych, że będą świetnie odżywione. Zaowocuje to w pierwszym rzędzie poprawą urody, gdyż tkanka podskórna uwolni się od szkodliwych substancji. Tak więc dla zdrowia i urody musimy w diecie zawsze uwzględniać jedzenie bogate w błonnik rozpuszczalny, np. topinambur, cykoria, lub uzupełniać dietę suplementami bogatymi błonnik rozpuszczalny a przede wszystkim w inulinę. Ostatnimi laty zauważam coraz częściej cellulit u małych dzieci. Dla nich wskazane są oligopolisacharydy. Np można dosypywać do jedzenia zawartość kapsułki PreFlora fos firmy Cemon.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii dieta, zdrowie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s