Sen i długowieczność.

Jest Nowy Rok. Patrząc z ufnością w przyszłość, zwyczajowo planujemy co będziemy w tym zaczynającym się roku robić. Mamy przed sobą jeszcze wiele zadań do wykonania, zadań wartych realizacji. Jest to bardzo pożądany czas refleksji i spojrzenia na swoje życie z dystansu. Tak się składa, że aby sprostać wyzwaniu potrzebujemy sił i zdrowia. Część najbardziej znaczących możliwości działania rodzi się dopiero gdy ukończymy 40-50 lat, gdyż dopiero w tym wieku rodzą się w nas zdolności do ich wykonania. A czas niepowstrzymanie płynie. Jak zwolnić jego niszczący wpływ na nas po to, by zyskać lata na realizację tych właśnie działań? Chcę tu podzielić się być może zaskakującymi refleksjami na temat tego, co decyduje o długości życia, biorąc za punkt wyjścia rozważań powszechne zjawisko – to, że mężczyźni żyją krócej od kobiet (zazwyczaj o 6-8 lat).

Powód biologiczny może być taki, że mężczyźni nie pełnili nigdy funkcji babci. Istnienie instytucji babci, z jej doświadczeniem i opieką sprawiało, że więcej dzieci przeżywało, tak więc rósł udział populacji w których babcie były długowieczne. Panowie natomiast brali udział w polowaniach i wojnach. Jeśli nie wrócili, ich miejsce zajmowali inni ochotnicy.

Trop wschodni.

Pewnego razu zetknąłem się z opinią pochodzącą z medycyny dalekowschodniej, że nie należy spać na wznak, bo ciało opanowują złe moce. Opinia na pierwszy rzut oka bzdurna, ale jeśli się temu przyjrzymy, interesująca. Nasze ciało inaczej funkcjonuje w sytuacji gdy śpimy na wznak. U dzieci tylko w pozycji na wznak dochodzi do moczenia nocnego. Co to oznacza? Oznacza to, że zasypiają głębiej niż wymaga tego fizjologia. Ten głębszy sen w miarę upływu czasu, powoli przechodzi z niedogodności u dzieci (mokre prześcieradło) w całkiem poważne zagrożenie dla mężczyzn. Otóż mężczyźni, w odróżnieniu od kobiet, działają i myślą jednotorowo. Oznacz to, że nie mogą wykonywać kilku czynności w jednym czasie. Widać to np. w sytuacji rozmowy. Dwie kobiety rozmawiając mogą mówić jednocześnie i nadal doskonale się rozumieją. Mężczyzna podczas rozmowy czeka na swoją kolejkę. Jeśli mówi, to nie rejestruje treści przekazu. Taka konstrukcja męska pozwala na wytrwałe dążenie do celu, np. podczas pościgu za zwierzyną. Natomiast doprowadza do rozpaczy panów mających opiekować się gromadką dzieci, o czym nie trzeba nikogo przekonywać. Gdy mężczyzna zasypia, robi to po męsku – rozpycha się w łóżku spychając żonę na jego brzeżek. Panie śpią więc na boku, by się zmieścić. Rozmiar łóżka nie ma przy tym znaczenia. U panów z kolei połączenie głębokiego snu i oddychania jest dość trudne, i często zapominają oddychać. Mam częste relacje pań, których mężowie „zapominają” oddychać podczas snu i panie przywracają ich do świadomości kuksańcem. W każdym razie ten zwyczaj spania doprowadza do nawracających stanów niedotlenienia mózgu i innych ważnych życiowo narządów prowadząc do ich uszkodzenia. Tak wiec dużo wcześniej odmawiają one posłuszeństwa i panowie nie mają dalej możliwości działać na planie fizycznym, ulatniając się do światów wyższych.

Mój apel. Jeśli chcesz żyć szczęśliwie, nie rozpychaj się w łóżku.

Ten wpis został opublikowany w kategorii wellness, zdrowie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s